niedziela, 25 sierpnia 2013

Rozdział 1

Przeglądałam runy gdy do mojego pokoju wpadł Simon.
-Coś się stało?
-Jace cię woła .
Wstałam z książką w ręce i poszłam do pokoju Jace'a , zapukałam.
Jace po chwili mi otworzył , był bez koszulki .
-Wołałeś mnie.
-Tak , wejdź . Zaprosił mnie do środka , stałam chwile w bez ruchu , gdy się ocknęłam weszłam do środka.
-Po co ci runy ? Spytał Jace .
-Tak przeglądałam .
-Hmm.. A może chciałaś wytatuować sobie jakoś runę ?
-Też tak myślałam czy by tak nie zrobić , ale sama nie wiem .
-A mogę ja ci zrobić .
-Hmm.. Pewnie. Uśmiechnęłam się , a on odwzajemnił.
-Usiądź . Tak zrobiłam .
-Jace.
-Co?
-Ty wierzysz w to że jesteśmy rodzeństwem ?
-Nie , Valentine kłamię , nie  można mu ufać , twoja matka przyznała przecież że Jonathan zginął w pożarze , a to że na tej szkatułce jest napisane J.C to może być zwykły przypadek , a przypadki się zdarzają.
-No tak masz rację .
-No widzisz , gdzie chcesz mieć tę runę ?
-Na nadgarstku .
-Daj rękę , na razie zrobię ci znak Nocnych Łowców , taki tatuaż powinien mieć każdy łowca .
Jace trzymał w ręku taki dziwny patyk nie wiem nawet jak go opisać świecił się na niebiesko , ja miałam taki sam tylko świecił się na czerwono , i to nawet nie był mój tylko Isabelle .
-Nie ruszaj się teraz. Jace wziął ten dziwny patyk i jakby wcisnął mi go w nadgarstek , nie bolało , może trochę , gdy Jace przemieszczał to w moim nadgarstku bolało coraz bardziej , ale dało się to wytrzymać .
-Gotowe .
Spojrzałam na nadgarstek .
 Ta pierwsza runa którą widzicie , (Angelic Power) , właśnie ją wytatuował mi Jace .
-Dziękuję . Wstałam i pocałowałam go w policzek .
Staliśmy naprzeciwko siebie patrząc sobie w oczy , nasze usta dzieliły centymetry a nawet milimetry .
-Muszę już iść , dzięki ja tatuaż .
-Nie ma za co . Odpowiedział Jace i w tym samym czasie mnie przytulił , po chwili mnie puścił , podszedł do drzwi i je dla mnie otworzył .
-Dzięki .
-Nie ma za co.
-Jest za co .
-Nie.
-Tak.
-Dobranoc.
-Dobranoc.
I poszłam do mojego pokoju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz